sobota, 24 maja 2014

Solanki

Nowa notka po takim długim czasie więc z góry przepraszam, że ostatnio było tutaj pusto, ale niestety miałam mało czasu. Ostatnio dużo się dzieje i mam ciągle dobry humor, kiedyś było nudniej, smutniej i tak jakoś ponuro. Nie warto się zasmucać na przyszłość, na wszystko i na każdego przyjdzie czas, ale mimo to korzystajmy z życia jak najlepiej potrafimy, żeby mieć co wspominać :) Wszystkie porażki odstawić w niepamięć, nie liczyć na "szczęśliwe dni" np. w szkole, tylko mocno wziąć się za naukę i wtedy będziemy mieli pewność, że żadnych złych niespodzianek nie będzie. Trzeba być optymistą, a zarazem realistą i wyznaczyć sobie cel do którego trzeba będzie dążyć. To tak na zmobilizowanie, ponieważ ostatnio często się spotykam z ludźmi, którzy twierdzą, że mają okropne problemy, depresję itp a nawet życia nie poznali, a to bez sensu bo tracą tylko na to czas :) Więc taka mała prośba, żebyście byli tą "lepszą połową". Co do zdjęć to sesja jak do tej pory moja ulubiona. Tak jak ostatnio przed obiektywem Ola i Patrycja, tym razem w naszych cudownych Solankach :) Miałam dosyć słabą baterię, dlatego nie zrobiłam zdjęć w innych ciekawych miejscach, niestety. Zdjęcia nieprzerabiane.


































































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz